Jak przygotować się do masażu?

Po dynamicznym, pełnym napięcia dniu warto pomyśleć o sobie i zrobić coś dla swojej duszy i ciała. Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że dzisiejszy świat zmusza nas do podejmowania wyzwań i niekiedy bardzo trudnych decyzji. Zazwyczaj mamy na to mało czasu. Bez względu na rodzaj pracy, którą wykonujemy, musimy być w niej cali tzn. skoncentrowani maksymalnie na potrzebach i oczekiwaniach innych osób lub wpatrzeni w kolumny cyferek, które przesuwają się przed naszymi oczami.

Po pracy realizujemy już tylko potrzeby naszych najbliższych. Często wymagają one nakładu energii, optymizmu i sił z naszej strony. Po wykonaniu wszystkich zadań przychodzi ogromne zmęczenie i pragnienie za chwila relaksu dla siebie. Ciepła kąpiel, dźwięki odpowiednio dobranej muzyki. Czy to wystarczy? Niekiedy tak, ale czasami…

Czy można zrobić coś więcej?

W Starożytnym Egipcie żyła królowa, której urodę, czar, zmysłowość i inteligencję cenili wszyscy, którzy ją znali. Miała na imię Kleopatra. Umarła mając 39 lat będąc nadal piękną i niezwykle zadbana kobietą. Jej ciało emanowało energią, wewnętrzną siłą i blaskiem. Skóra była miękka, pachnąca i delikatna. Każdy mężczyzna, który rozpoczynał z nią walkę, poddawał się pokonany przez własne pragnienie i namiętność.

Sekretem Kleopatry było stosowanie relaksacji podczas masażu. Dzisiaj nazwalibyśmy to SPA. Aromatyczny masaż, który wykonywał specjalne do tego szkolony niewolnik, pozwalał Kleopatrze zapomnieć o wszystkich troskach, problemach i intrygach. Naturalne olejki pozyskiwane z roślin takich jak: migdały, wanilia czy pomarańcza koiły zmysły i wypełniały umysł spokojem. Delikatne ruchy niewolnika, masującego kark, szyję, ramiona, plecy oraz kolejne partie ciała królowej rozluźniały wszystkie mięśnie. Piękne i delikatne dźwięki harfy przenosiły umysł Kleopatry w ciche i niezwykle piękne miejsce.

To zaskakujące, ale dopiero w XXI wieku potrafimy zapewnić sobie taką jak królowa Egiptu relaksację, dzięki masażowi aromatycznymi olejkami spływającymi z nagrzanej odpowiedniej do tego świecy. Specjalne świece przeznaczone do masażu są wykonywane z naturalnych olejków i składników roślinnych, podobnych do tych, które stosowała Kleopatra.

Świece do masażu

Świece do masażu, podczas palenia wytwarzają cudowny, głęboki zapach czekolady, wanilii, migdałów, zielonej herbaty czy owoców cytrusowych. Wszystko zależy od tego, jakie zapachy wybierzemy. Podgrzana świeca topi się, a spływające olejki wykorzystuje się do masażu.

Chcąc osiągnąć jak najlepsze efekty podczas SPA wykonywanego w domu, należy najpierw wziąć ciepłą kąpiel, aby oczyścić ciało i nadać myślom wolniejszy bieg. W przypadku długich włosów zaleca się związać je, by nie uległy zabrudzeniu podczas masażu. Oczywiście, na zabieg SPA możemy się wybrać do gabinetu kosmetycznego. Wtedy, nie musimy wcześniej wybierać i kupować świec zapachowych, ani poznawać technik masażu. W gabinetach kosmetycznych używa się wcześniej świec do masażu naprawdę dobrej jakości, oparte na naturalnych składnikach. A masażysta dobierze świecę zapach swiecy zgodnie z naszymi upodobaniami.

Jeżeli chcemy, by nasz pasaż był naprawdę wspaniały i dał nam dużo radości i odprężenia to musimy przestrzegać pewnych zasad. Ważne jest, by godzinę przed masażem zjeść lekki, niezbyt obfity posiłek oraz napić się niegazowanej wody. Nie należy jeść obfitych tłustych dań przed masażem ani pić gazowanych napojów. Skutkuje to później złym samopoczuciem i poczuciem ciężkości.

Masaż, czyli relaks

Masaż wykonuje się na gołym, odświeżonym ciele, które powinno być osłonięte ręcznikiem lub lekkim kocem. W trakcie masażu są odkrywane kolejne, masowane części ciała. Dobrze, gdy masażowi towarzyszy ulubiona przez nas muzyka a po samym zabiegu ciało pozostanie pod przykryciem przez kolejne 15 min., by mogło po wyciszeniu, wrócić do swojego naturalnego rytmu.

Wiedząc to wszystko trzeba tylko znaleźć chwilę na wybór odpowiednich świec do masażu, dobór muzyki i zarezerwowanie sobie przynajmniej godziny czasu na masaż, który przyniesie nam wewnętrzne wyciszenie i da odrobinę rozkoszy. Można więc powiedzieć:

„Trwaj chwilo, jesteś piękna”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *